Wpisy archiwalne w miesiącu
Maj, 2013
Dystans całkowity: | 69.27 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
Czas w ruchu: | 04:51 |
Średnia prędkość: | 14.28 km/h |
Liczba aktywności: | 3 |
Średnio na aktywność: | 23.09 km i 1h 37m |
Więcej statystyk |
Piątek, 31 maja 2013
Z Michałem do Sławy

Po południu wybraliśmy się na spacer do Sławy. Tzn. Ja z Michałem rowerami, a Aga z czwórką dzieci samochodem :-)

Tylko w tym dniu, przez te kilka godzin, była taka piękna słoneczna pogoda

Mikołaj wypatrzył takie ławice małych rybek

Wracamy szlakiem rowerowym
- DST 19.40km
- Czas 01:01
- VAVG 19.08km/h
- Sprzęt Bike Manufaktur
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 31 maja 2013
Pierwsza wyprawa skawiarska z Mają i Mikołajem
Nazajutrz Mikołaj przygotował nam takie oto śniadanko!

Wszystko przygotował i podał do stołu sam!


Dzisiaj znowu na chwilę jedziemy do Zwierzyńca, złożyć prababci Anielce życzenia z okazji imienin


A to już w Lubiatowie nad jeziorem Sławskim u znajomych Michała i Agnieszki
- DST 26.00km
- Czas 02:01
- VAVG 12.89km/h
- Sprzęt Bike Manufaktur
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 30 maja 2013
Początek wyprawy Nowa Sól -> Zwierzyniec -> Siedlisko
Po długim czasie oczekiwania, w końcu nadeszła ta wiekopomna chwila wyjazdu z dziećmi na prawdziwą rowerową wyprawę "sakwiarską" :-)
Jako, że mama zostawiła nas samych ;-) musieliśmy jakoś zorganizować sobie czas i mój pomysł był tylko jeden - wyprawa z namiotem i garami oraz całym urokiem towarzyszącym takim eskapadom! :-)

Zakupy w nowosolskiej Żabce

Na ruchliwej drodze z Nowej Soli do Przyborowa

W Siedlisku złapał nas deszcz
Plan był taki, by u dziadków zdjęć obiad i niejako z rozpędu ruszyć w stronę jeziora Sławskiego, no ale niestety pogoda zwyciężyła :-(

Jedziemy w deszczu. Dzieci były twarde i nie narzekały ;-)

Sjesta u dziadków

Jako, że mój syn jest zapalonym wędkarzem, a mieliśmy dzisiaj być nad jeziorem, nieopodal Siedliska znaleźliśmy tzw. dołki, które roiły się od małych rybek, których nałowiliśmy po kilkanaście :-D
Jako, że mama zostawiła nas samych ;-) musieliśmy jakoś zorganizować sobie czas i mój pomysł był tylko jeden - wyprawa z namiotem i garami oraz całym urokiem towarzyszącym takim eskapadom! :-)

Zakupy w nowosolskiej Żabce

Na ruchliwej drodze z Nowej Soli do Przyborowa

W Siedlisku złapał nas deszcz
Plan był taki, by u dziadków zdjęć obiad i niejako z rozpędu ruszyć w stronę jeziora Sławskiego, no ale niestety pogoda zwyciężyła :-(

Jedziemy w deszczu. Dzieci były twarde i nie narzekały ;-)

Sjesta u dziadków

Jako, że mój syn jest zapalonym wędkarzem, a mieliśmy dzisiaj być nad jeziorem, nieopodal Siedliska znaleźliśmy tzw. dołki, które roiły się od małych rybek, których nałowiliśmy po kilkanaście :-D
- DST 23.87km
- Czas 01:49
- VAVG 13.14km/h
- Sprzęt Bike Manufaktur
- Aktywność Jazda na rowerze