Sobota, 1 czerwca 2013
Do Konotopu po robaki

Dzieci grzecznie jedzą śniadanko :-)

Aura nieco pochmurna

Co robić w taką pogodę jak nie wyścigi ślimaków, dla których taka aura to istny raj na ziemi ;-)

Do startu, gotowi...

Nie wytrzymałem i mimo bardzo pochmurnej i mżystej pogody pojechałem po białe robaki do pobliskiego Konotopu. Wróciłem przepiękną trasą przez Mesze i jezioro Święte
- DST 13.81km
- Czas 00:47
- VAVG 17.63km/h
- Sprzęt Bike Manufaktur
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj